Producent
PNDbotics
CN: rodzina humanoidów Adam (Lite/SP/Pro), aktuatory PSA, ceny od ok. 100 tys. USD; brak dystrybutora w PL.
- Chinykraj
- 3modeli w bazie
W skrócie
- KrajChiny
- Modele w serwisie3 (z ceną: 3)
- KategorieRoboty humanoidalne
- Modele u polskich sprzedawców0 z 3
- Cenyod 387 620 PLN
Chińska spółka PNDbotics rozwija rodzinę humanoidów Adam — od wersji wejściowej Adam Lite, przez model bazowy Adam, po wariant przemysłowy Adam SP i topowy Adam Pro. Wyróżnikiem konstrukcyjnym są własne aktuatory PSA (quasi-direct-drive), konkurencyjne wobec rozwiązań stosowanych przez Unitree czy Fourier Intelligence w tym samym segmencie chińskich humanoidów średniej klasy.
Ceny startują od ok. 100 tys. USD za wersje podstawowe i sięgają kilkuset tysięcy dolarów dla konfiguracji Pro — relatywnie wysoko jak na segment, co sugeruje pozycjonowanie bliżej klienta przemysłowego niż badawczego. Rok założenia, wielkość zatrudnienia i źródła finansowania nie są potwierdzone; producent nie podaje też żadnego dystrybutora ani punktu sprzedaży w Polsce.
Oferta interesująca przede wszystkim dla integratorów śledzących chiński rynek humanoidów przemysłowych, mniej dla klientów szukających gotowego wdrożenia w Europie.
Historia i rozwój
PNDbotics to chińska spółka, o której wiemy dziś głównie tyle, co widać w jej produktach. Rok założenia, wielkość zatrudnienia, źródła finansowania i siedziba nie są potwierdzone; producent nie ujawnia ich w materiałach, do których dotarliśmy, a przy tej firmie dysponujemy zaledwie kilkoma źródłami wtórnymi, m.in. zewnętrznym serwisem i ogólnym hasłem o robotach humanoidalnych. Nie ma więc wiarygodnej kroniki, a wymyślanie jej byłoby nieuczciwe wobec czytelnika. To, co udokumentowane, dotyczy rodziny humanoidów Adam: od wejściowego Adama Lite, przez model bazowy Adam, po wariant przemysłowy Adam SP i topowy Adam Pro. Wspólnym mianownikiem są własne siłowniki PSA w technologii quasi-bezpośredniego napędu, a do nauki równowagi firma stosuje uczenie przez wzmocnienie, do zadań uczenie przez imitację. To podejście jest dziś standardem w branży, opisanym w artykule „Modele VLA: jak AI steruje robotami humanoidalnymi”. Aktuatory omawia „Aktuatory w robotach humanoidalnych”. Zamiast historii firmy opisujemy więc jej sprzęt: to jedyna warstwa, którą dziś można sprawdzić. Zaznaczmy, że informacje o Adamie Pro są w źródłach szczątkowe, więc nie opisujemy go osobno; wiemy jedynie, że rodzina obejmuje także ten najdroższy wariant, wyceniany na kilkaset tysięcy dolarów.
Portfolio
W katalogu stoją trzy warianty. PNDbotics Adam to model bazowy; zewnętrzny agregator podaje cenę 100 000–115 000 USD, ale nie precyzuje wariantu, a producent nie publikuje wymiarów ani masy. PNDbotics Adam Lite ma 160 cm wzrostu, 60 kg masy i 25 siłowników QDD o momencie do 340 N·m w nogach, kosztuje 120 000 USD, chodzi do 6 km/h i pracuje około 3 godzin. Jest zatem droższy od bazowego Adama mimo niższej masy. PNDbotics Adam SP jest najbardziej rozbudowany: 167 cm, 62 kg, 41 stopni swobody, moment siłowników do 360 N·m, pięciopalczaste dłonie przystosowane do narzędzi i udźwig około 5 kg, cena 100 000 USD, do 6 km/h i około 2 godzin pracy. Producent nie podaje systemu percepcji. Wszystkie należą do robotów humanoidalnych. Dla wszystkich trzech wariantów model biznesowy nie jest opisany, a specyfikacje różnią się szczegółowością, więc porównanie wprost bywa niepewne. Wersja SP jest jedyną z trzech, dla której źródła wymieniają pięciopalczaste dłonie i liczbę stopni swobody, więc to ona najlepiej nadaje się do porównań z konkurencją. Adam Lite kosztuje z kolei 120 000 USD wobec 100 000 USD za SP, mimo mniejszej liczby stopni swobody.
Pozycja rynkowa
PNDbotics gra w średniej klasie chińskich humanoidów, tej samej co Unitree Robotics i Fourier Intelligence, lecz z cenami startującymi od około 100 tys. USD i sięgającymi kilkuset tysięcy dla konfiguracji Pro. To wysoko jak na segment i sugeruje pozycjonowanie bliżej klienta przemysłowego niż badawczego, choć dane o wdrożeniach nie istnieją. Konkurencja oferuje wyraźnie tańsze platformy: Unitree G1 zaczyna od około 16 tys. USD. Wyróżnikiem PNDbotics jest własna konstrukcja siłowników, a słabością — brak przejrzystych kart katalogowych, nazwanych klientów i informacji o finansowaniu. Realne koszty takich zakupów opisuje „Ile kosztuje robot humanoidalny w 2026 roku”, a jak liczyć całkowity koszt posiadania — „TCO robota humanoidalnego”. Znaczenie ma także to, że podstawowy Adam i wersja SP mają identyczną cenę, co utrudnia ocenę, za co dokładnie się płaci. Dla integratora to ostrzeżenie, że ocena ryzyka technicznego wymaga własnych testów.
Obecność w Polsce
W Polsce PNDbotics nie jest obecna: producent nie podaje żadnego dystrybutora ani punktu sprzedaży, a wszystkie trzy modele mają w katalogu status niedostępnych w kraju. Nie znaleziono polskich wdrożeń ani uczelni, które by z tych robotów korzystały. Oferta interesuje przede wszystkim integratorów śledzących chiński rynek humanoidów przemysłowych, mniej klientów szukających gotowego wdrożenia w Europie. Dla szkół wyższych, które szukają humanoidów do badań, praktyczniejszy punkt startu opisuje uczelnia. Jeśli firma kiedyś pojawi się w Europie, uzupełnimy ten profil. Nikt też nie deklaruje serwisu w kraju.
Werdykt redakcji
PNDbotics ma ciekawe siłowniki i szeroką rodzinę Adam, ale ceny od 100 tys. USD, brak dokumentacji i zerowa obecność w Polsce nie dają podstaw do rekomendacji. Traktuj ją jako nazwę do obserwacji na chińskiej mapie humanoidów. Zamiast zakupu warto zrobić przegląd rynku i porównać ceny z konkurentami. Kolejnym krokiem byłoby zapytanie producenta o dokumentację, referencje i warunki serwisu. Sprawdź też, czy cena obejmuje wsparcie.
PNDbotics
Modele producenta
w sprzedaży
w sprzedaży
w sprzedaży