Producent
Sunday Robotics
Sunday Robotics Memo: domowy robot kuchenny, ok. 20 000 USD za egzemplarz, program beta od 2026 r.
- USAkraj
- 1modeli w bazie
W skrócie
- KrajUSA
- Modele w serwisie1 (z ceną: 1)
- KategorieRoboty domowe
- Modele u polskich sprzedawców0 z 1
- Cenyod 77 524 PLN
Sunday Robotics, określające się jako 'helpful robotics company', rozwija Memo — autonomicznego robota domowego do zadań kuchennych, takich jak mycie naczyń, parzenie kawy czy składanie skarpetek, z ramieniem o zasięgu do 2,1 m (ok. 1,2 m w pozycji spoczynkowej).
Obecnie ręcznie budowany egzemplarz kosztuje ok. 20 000 USD, a producent zapowiada, że produkcja seryjna ma obniżyć ten koszt o ponad 50%, choć ostateczna cena detaliczna nie została jeszcze ogłoszona.
Program beta pod nazwą 'Founding Families' rusza w 2026 r., a wejście na rynek zaplanowano na okres po 2026 r. Na tle innych domowych robotów, jak Sony aibo (zwierzę-towarzysz bez manipulacji) czy 1X Neo, Memo wyróżnia się wąską specjalizacją w pracach kuchennych zamiast ogólnej pomocy domowej. Producent nie podaje danych o finansowaniu ani obecności w Europie.
Historia i rozwój
Sunday Robotics to amerykańska firma, która określa siebie jako „helpful robotics company”, czyli firmę robotyczną, której celem jest pomoc w codziennych sprawach. Producent nie podaje roku założenia, miasta siedziby ani danych o finansowaniu, więc tych elementów nie uzupełniamy. Wiadomo, że firma rozwija jeden produkt: Memo, autonomicznego robota domowego do zadań kuchennych — mycia naczyń, parzenia kawy czy składania skarpetek. Egzemplarze są obecnie budowane ręcznie, a program beta pod nazwą „Founding Families” rusza w 2026 roku; wejście na rynek zaplanowano na okres po 2026 roku. Oznacza to, że firma jest na etapie, w którym o jej przyszłości decyduje przejście od pojedynczych sztuk do produkcji seryjnej, a nie historia sprzedaży. Taką sytuację porównujemy z innymi graczami w tekście o „1X Neo”, a szerszy obraz rynku robotów w domu opisuje kategoria „Roboty domowe”. Na starcie trudno ocenić dojrzałość technologii, bo brakuje niezależnych testów. Pierwsze wdrożenia w gospodarstwach domowych pokażą, czy robot radzi sobie poza kontrolowanym środowiskiem, a to jest najważniejsze pytanie dla każdej firmy z tego segmentu.
Portfolio
W katalogu firmę reprezentuje Sunday Robotics Memo, robot domowy ze statusem pilota w kategorii „Roboty domowe”. Ma około 120 cm wysokości, a ramię sięga do 2,1 m (w pozycji spoczynkowej około 1,2 m). Wymienione zadania to mycie naczyń, przygotowanie kawy i składanie skarpetek. Obecnie ręcznie wykonany egzemplarz kosztuje około 20 000 USD (ok. 77 500 PLN po kursie 3,8762), a producent zapowiada, że produkcja seryjna obniży koszt o ponad 50 procent; cena detaliczna nie została jeszcze ogłoszona. Masy, liczby stopni swobody ani czasu pracy na baterii producent nie podaje, więc ich pomijamy. Brak tych danych utrudnia ocenę praktyczności; wskazówki, jak czytać takie luki, zebrano w tekście „Jak czytać kartę katalogową robota”, a o realnych kosztach domowych robotów mówi materiał „Ile kosztuje robot humanoidalny w 2026 roku”. Do tej klasy zalicza się także rozmowa o bezpieczeństwie w domu, którą zaczyna „Bezpieczeństwo danych: roboty z kamerami a RODO”. Cena 20 000 USD dotyczy sztuki wykonanej ręcznie, a nie wersji produkcyjnej, więc nie należy jej traktować jako cennika, lecz jako punkt odniesienia dla przyszłej obniżki. Producent nie podaje też, jak robot radzi sobie z zadaniami innymi niż wymienione.
Pozycja rynkowa
Na tle innych robotów domowych Memo wyróżnia się wąską specjalizacją w pracach kuchennych. Sony Sony aibo ERS-1000 to zwierzę-towarzysz bez manipulacji, natomiast 1X NEO od 1X Technologies celuje w ogólną pomoc domową, podobnie jak koncepcje Figure AI i Tesla, opisane w kategorii „Roboty humanoidalne”. Taka specjalizacja może być zaletą, bo ogranicza zakres zadań, które robot musi opanować, ale zawęża też krąg nabywców. Producent nie podaje danych o finansowaniu ani o obecności w Europie, więc nie oceniamy siły firmy. Skoro cena detaliczna i data wejścia na rynek pozostają otwarte, porównania z gotowymi produktami są na razie przedwczesne. Obserwujemy firmę jako jednego z ciekawszych kandydatów, ale bez rekomendacji zakupowej. Dla kogoś, kto chce zautomatyzować wyłącznie zmywanie i kawę, wąski robot może okazać się rozsądniejszy niż uniwersalny humanoid, o ile cena detaliczna będzie niższa niż w przypadku maszyn ogólnego przeznaczenia.
Obecność w Polsce
W katalogu Memo figuruje jako niedostępny w Polsce, a producent nie podaje danych o obecności w Europie. Sprzedaż ma ruszyć dopiero po 2026 roku, więc polscy klienci nie mają obecnie żadnej oficjalnej drogi zakupu ani serwisu. Przed rozważeniem importu trzeba będzie sprawdzić zgodność urządzenia z unijnymi przepisami i ustalić, kto zapewni wsparcie. Zastosowania domowe omawiamy na stronie „Dom”, a krajowe firmy w branży wskazuje zestawienie „Polskie firmy robotyczne”. Do czasu wejścia na rynek polecamy śledzenie komunikatów firmy i niezależnych testów, które mogą pojawić się po starcie programu beta.
Werdykt redakcji
Memo to obiecujący, ale wciąż niedostępny robot kuchenny, którego ocena zależy od ceny seryjnej i wyników programu beta. Do tego czasu pozostaje ciekawostką dla obserwatorów rynku. Polski nabywca powinien poczekać na ogłoszenie ceny i planów europejskich. Memo zasługuje na uwagę dzięki konkretnemu pomysłowi: robot do kuchni, a nie do wszystkiego. Zanim jednak coś zamówimy, potrzebujemy ceny seryjnej, terminu dostaw do Europy i niezależnych opinii użytkowników programu beta.
Sunday Robotics
Modele producenta
pilotaż