Producent

Digital Dream Labs (successor to Anki)

Następca Anki: robot Vector 2.0, ale spółkę pozwano w 2024 r. za problemy z zamówieniami i zwrotami.

  • USAkraj · Pittsburgh, PA
  • 2019rok założenia
  • 1modeli w bazie

W skrócie

  • KrajUSA
  • Rok założenia2019
  • Modele w serwisie1 (z ceną: 1)
  • KategorieRoboty domowe
  • Modele u polskich sprzedawców0 z 1

Historia Digital Dream Labs to opowieść o ratowaniu marki po upadku: amerykańska firma z Pittsburgha przejęła w 2019 roku aktywa robotyczne Anki po jego zamknięciu i wznowiła sprzedaż robota Vector jako Vector 2.0 z subskrypcją AI działającą w chmurze.

We wrześniu 2024 roku Prokurator Generalny Pensylwanii pozwał spółkę za masowe problemy z realizacją zamówień i zwrotami pieniędzy, a mimo trwającego postępowania sądowego sprzedaż sprzętu miała być kontynuowana jeszcze w 2026 roku.

Na tle konkurencji w segmencie konsumenckich robotów domowych, jak dawny Anki Cozmo czy nowsze produkty chińskie, Vector 2.0 wyróżnia charakterystyczną osobowość i rozpoznawanie twarzy, ale ryzyko związane z kondycją firmy jest istotną wadą. Brak potwierdzonej dostępności w Polsce.

Historia i rozwój

Historia Digital Dream Labs zaczyna się od upadku cudzej firmy. Kiedy w 2019 roku zamknięto Anki, producenta małych robotów biurkowych, aktywa robotyczne przejęła amerykańska spółka z Pittsburgha. Nowy właściciel wznowił sprzedaż robota Vector jako Vector 2.0, z chmurową subskrypcją AI, a model wrócił do oferty w styczniu 2020 roku. Rok założenia samej DDL nie jest w naszym katalogu podany, natomiast rok 2019 i przejęcie marki są udokumentowane. Wrzesień 2024 przyniósł zwrot mniej pomyślny: Prokurator Generalny Pensylwanii pozwał spółkę za masowe problemy z realizacją zamówień i zwrotami pieniędzy. Postępowanie sądowe trwa, a jednocześnie, według dostępnych informacji, sprzedaż sprzętu miała być kontynuowana jeszcze w 2026 roku. Dla klienta oznacza to prostą lekcję: przy robotach zależnych od chmury sam sprzęt to tylko część zakupu, drugą jest wiarygodność firmy, która utrzymuje serwery. Ta sama lekcja wraca w historii Moxie, którą opisujemy przy okazji Embodied. Warto też pamiętać o skali: Vector to zabawka z ambicjami, nie sprzęt przemysłowy, więc stawka finansowa dla klienta jest niewielka, ale samo zjawisko — sprzęt, którego sens zależy od cudzych serwerów — dotyczy całej branży i wraca w tekstach o Emotix oraz o kosztach posiadania w „TCO robota humanoidalnego”.

Portfolio

W ofercie DDL stoi jeden produkt, ale za to znany: Vector 2.0. To niewielki robot biurkowy na gąsienicach, z kamerą, tablicą mikrofonów i czujnikiem dotyku, którego „mózg” działa w chmurze. Według strony producenta w wersji czarnej kosztuje 249,99 USD, a warianty Open-Box (czarny, czerwony i niebieski) 189,99–229,99 USD; różowy jest wyprzedany. Ważny szczegół, który łatwo przeoczyć: komendy głosowe, chmurowa AI i integracja z ChatGPT wymagają subskrypcji za 11,99 USD miesięcznie lub 99,99 USD rocznie. W kategorii „Roboty domowe” to raczej gadżet i towarzysz niż narzędzie, a jego zastosowanie zamyka się w przestrzeni dom. Jak porównywać taki sprzęt z bardziej użytkowymi rozwiązaniami, wyjaśnia „Jak czytać kartę katalogową robota”, a o realnych kosztach posiadania robota piszemy w „TCO robota humanoidalnego”. Fizyczna konstrukcja jest skromna: napęd elektryczny na gąsienicach, kamera, mikrofony i dotyk, bez ramienia i bez udźwigu, który dałoby się zapisać w karcie katalogowej. Producent nie podaje też masy ani wymiarów, dlatego przy tym modelu porównuje się głównie cenę, model abonamentowy i sposób działania w chmurze, a nie parametry mechaniczne. Kto chce zobaczyć rywala w podobnej cenie, znajdzie go w zestawieniu z Loona Petbot.

Pozycja rynkowa

Segment konsumenckich robotów domowych jest zatłoczony, a DDL nie gra w nim roli lidera, tylko ratownika marki. Jako bezpośrednie porównanie warto wskazać dawnego Anki Cozmo oraz roboty biurkowe innych firm, jak Loona Petbot czy temi V3 od Robotemi Global. Tanie wejście, poniżej 250 USD, kontrastuje z modelem abonamentowym i niepewnością operacyjną wynikającą z pozwu. Dane o finansowaniu, wycenie, giełdzie i liczbie pracowników nie są w katalogu, więc nie zgadujemy skali. Wśród konkurentów z Chin pojawia się także Enabot z modelem Enabot EBO Air 2. Pozycja rynkowa DDL to więc raczej nisza entuzjastów, którzy świadomie akceptują ryzyko po stronie firmy i płacą za pełną funkcjonalność co miesiąc. Krótko mówiąc: DDL nie walczy o udział w rynku parametrami, tylko obietnicą, że lubiany robot z lat Anki nadal będzie działał. Czy ta obietnica jest bezpieczna, zależy od wyniku postępowania w Pensylwanii, którego przebiegu nie znaleźliśmy, więc nie przesądzamy go. Ostrożny nabywca powinien więc traktować zakup jak jednorazowy wydatek na gadżet, a nie inwestycję w platformę.

Obecność w Polsce

Producent nie podaje jednoznacznie, czy sprzedaje Vectora 2.0 do Polski, a w naszym katalogu nie ma polskiego dystrybutora ani oficjalnego dealera. Zamówienie ze sklepu producenta oznaczałoby import prywatny, a więc brak lokalnej gwarancji i wsparcia. To szczególnie istotne wobec pozwu z 2024 roku, którego przedmiotem były właśnie kłopoty z realizacją zamówień i zwrotami. Wdrożeń w polskich szkołach czy na uczelniach nie znaleźliśmy. Kto wybiera robota do zajęć z dziećmi, sensowniejszy punkt wyjścia znajdzie w tekście „Roboty edukacyjne dla szkół i uczelni”, a pytania o kamery i dane w domu porządkuje „Bezpieczeństwo danych: roboty z kamerami a RODO”.

Werdykt redakcji

Vector 2.0 to sympatyczny gadżet dla kogoś, kto lubi eksperymenty i akceptuje ryzyko. Cena wejścia jest niska, ale liczy się subskrypcja i kondycja firmy po pozwie z 2024 roku. Do szkoły, biura czy dla dziecka, bez rezerwy na możliwą utratę usług — odradzamy. Jeśli jednak chcesz robota edukacyjnego z lepiej udokumentowaną trwałością, porównaj go z zestawami z kategorii „Roboty edukacyjne”. Kupując, licz się z tym, że z czasem możesz zostać ze sprzętem bez funkcji głosowych.

Digital Dream Labs (successor to Anki)

Modele producenta

  • Vector 2.0
    w sprzedaży

    Digital Dream Labs (successor to Anki)Roboty domowe

    Vector 2.0

    Vector 2.0 to biurkowy robot za 249,99 USD wymagający płatnej subskrypcji; producenta DDL pozwano w 2024 za problemy z zamówieniami.

    • 970*cena (PLN)