Elephant RoboticsRoboty edukacyjne
myCobot 280
- 6 DOFst. swobody
- 0,25 kgudźwig
- 3 990cena (PLN)
Producent
Elephant Robotics: tania rodzina cobotów myCobot (280/320/Pro 600) na Raspberry Pi/Jetson, mocny w edukacji.
Rodzina myCobot to znak rozpoznawczy Elephant Robotics, chińskiej firmy z Shenzhen działającej od 2016 roku i specjalizującej się w niedrogich, kompaktowych ramionach współpracujących na biurko – myCobot 280 (w wersji z kontrolerem M5Stack), myCobot 320 oraz mocniejszy myCobot Pro 600. Obok ramion firma oferuje konsumenckie roboty-zwierzęta (metaCat, metaDog) i humanoidalną platformę dwuramienną Mercury.
Produkty budowane są wokół popularnych kontrolerów – Raspberry Pi, Jetson, M5Stack – i szeroko odsprzedawane przez dystrybutorów elektroniki w Europie, w tym niemieckiego welectron.com. Na tle Dobota, oferującego podobny segment edukacyjno-lekki, Elephant Robotics stawia mocniej na otwartą architekturę sprzętową i społeczność makerską niż na skalę przemysłową.
Dobrze sprawdza się w edukacji i prototypowaniu, słabiej w produkcji wymagającej dużej powtarzalności.
Elephant Robotics powstała w 2016 roku w Shenzhen, mieście, które słynie z tego, że w promieniu kilku kilometrów można kupić każdy podzespół elektroniczny. To ważny kontekst: firma od początku budowała ramiona robotyczne z tanich, dostępnych części i popularnych kontrolerów — Raspberry Pi, Jetson, M5Stack — zamiast kuć własną, zamkniętą platformę. Efektem jest rodzina myCobot: małe ramiona stołowe, które mieszczą się w plecaku i uruchamiają się z laptopa. Obok nich firma sprzedaje konsumenckie roboty-zwierzęta, metaCat i metaDog, oraz humanoidalną platformę dwuramienną Mercury. Nie ma publicznych informacji o rundach finansowania, wycenie ani liczbie pracowników — producent ich nie ujawnia w źródłach, do których mamy dostęp — więc nie podajemy takich liczb. Nie znamy też szczegółowych dat premier poszczególnych modeli. Wiadomo natomiast, że produkty są szeroko odsprzedawane przez dystrybutorów elektroniki w Europie, m.in. przez niemiecki sklep welectron.com. Ta obecność w kanałach sprzedaży dla hobbystów i uczelni mówi o firmie więcej niż komunikaty prasowe: to producent, który wygrywa dostępnością i ceną, nie przemysłową powtarzalnością. Dla czytelnika, który dopiero zaczyna przygodę z robotyką, taka historia jest zaletą — bariera wejścia jest niska, a społeczność makerska pomaga tam, gdzie kończy się dokumentacja.
W ofercie są cztery ramiona, wszystkie 6-osiowe i elektryczne. myCobot 280 to najmniejsze z nich: udźwig 250 g, cena od ok. 649 USD, do nauki programowania i drobnych zadań pick and place. Ten sam poziom reprezentuje myCobot 280 w wersji z kontrolerem M5Stack za 599 USD, czyli klasyczne ramię do kursów Pythona i ROS-a. Krok wyżej jest myCobot 320: masa 3,36 kg, udźwig 1 kg, cena ok. 4000 USD, przy czym ta kwota pochodzi z 2022 roku i wymaga aktualizacji. Największy jest myCobot Pro 600 — 8,8 kg, udźwig 2 kg, od 8799 USD, pozycjonowany jako pierwszy krok firmy w stronę lekkiej automatyzacji przemysłowej; pełna specyfikacja jest niepotwierdzona. Kto zaczyna od zera, znajdzie ramy porównawcze w robotach edukacyjnych i „Roboty edukacyjne dla szkół i uczelni”. Tanie ramiona współpracujące na tle prawdziwych cobotów pokazuje „Czym jest cobot i czym różni się od zwykłego robota przemysłowego”, a zastosowania szkolne — szkoła i uczelnia. Wspólna cecha wszystkich czterech ramion to niska masa i praca z popularnymi kontrolerami, co pozwala podłączyć je do własnego kodu bez specjalnego oprogramowania producenta. Różnią się przede wszystkim udźwigiem — od 250 g do 2 kg — a tym samym zastosowaniami.
Elephant Robotics gra w segmencie ramion lekkich, edukacyjnych i prototypowych, gdzie głównym rywalem jest Dobot z podobną filozofią stołowego ramienia. Nieco wyżej, w klasie prawdziwych cobotów przemysłowych, stoją Universal Robots i Doosan Robotics — tam Elephant Robotics jeszcze nie wchodzi w pełni, choć myCobot Pro 600 próbuje otworzyć drzwi. Na tle Dobota firma stawia mocniej na otwartą architekturę sprzętową i społeczność makerską niż na skalę przemysłową. Finansowania i klientów korporacyjnych nie mamy, więc pozycję rynkową oceniamy po obecności w sklepach: produkty sprzedaje wielu dystrybutorów w Europie. Nie znamy liczby sprzedanych sztuk. Otwartość na popularne kontrolery to cecha, która w edukacji wygrywa z zamkniętymi systemami, ale w przemyśle bywa wadą — brakuje certyfikatów bezpieczeństwa współpracy, o których piszemy w „Normy bezpieczeństwa robotów”. Dla porównania: udźwig 250 g wystarcza na długopis albo lekką kostkę, nie na narzędzie przemysłowe.
Według dostępnych informacji myCobot 280 jest dostępny w Polsce przez sklep deltarobots.com, dla pozostałych modeli polskiego sprzedawcy nie potwierdziliśmy. Oficjalnego przedstawiciela producenta w Polsce nie znamy; w Europie ramiona sprzedaje m.in. niemiecki welectron.com. Polskich wdrożeń przemysłowych ani konkretnych uczelni używających myCobotów nie mamy udokumentowanych — więc nie podajemy nazw. Naturalne miejsce tych ramion to pracownie szkolne i kółka robotyczne, o których piszemy w „Jak zacząć naukę robotyki w Polsce”. Cena 649 USD to mniej więcej koszt kilku podręczników akademickich, co czyni ramię realnym zakupem dla liceum.
Elephant Robotics to rozsądny wybór do nauki: tanie ramiona, otwarte kontrolery, duża społeczność. myCobot 280 kosztuje mniej niż telefon średniej klasy i wystarcza do kursu programowania. Nie kupujcie go do produkcji wymagającej powtarzalności — udźwig 250 g mówi wszystko. Rekomendacja: dla szkół i hobbystów tak, dla fabryk nie; myCobot Pro 600 wymaga dalszej weryfikacji. Przed zakupem sprawdź aktualną cenę, bo wartość myCobota 320 pochodzi z 2022 roku.
Elephant Robotics
Elephant RoboticsRoboty edukacyjne