Producent
Devanthro GmbH
Niemiecki teleoperowany humanoid Robody do opieki nad seniorami; pilotowany w VR, dane techniczne nieznane.
- Niemcykraj · Monachium
- 1modeli w bazie
W skrócie
- KrajNiemcy
- Modele w serwisie1 (z ceną: 0)
- KategorieRoboty specjalistyczne
- Modele u polskich sprzedawców0 z 1
Monachijska Devanthro GmbH buduje „Robody” – teleoperowane humanoidalne awatary sterowane zdalnie w VR przez ludzkich pilotów, z myślą o opiece nad osobami starszymi i asystowaniu w domu. Firma deklaruje docelowy rynek wart ponad 500 mld dolarów, choć jest to własna estymacja, a nie dana niezależnie zweryfikowana.
W przeciwieństwie do w pełni autonomicznych humanoidów, jak chińskie modele Unitree, Robody stawia na precyzję ruchów dzięki człowiekowi „w pętli”, z planowanym stopniowym zwiększaniem autonomii; pierwsze wdrożenia w realnym świecie sygnalizowano od 2024 roku. Producent nie ujawnia wzrostu, masy, liczby stopni swobody ani ceny urządzenia.
Dla europejskiego rynku opieki nad seniorami to jeden z niewielu projektów lokalnych, wart obserwacji, ale wciąż na wczesnym etapie komercjalizacji.
Historia i rozwój
Devanthro GmbH z Monachium jest jedną z tych firm, o których wiadomo dokładnie tyle, ile chcą powiedzieć sami założyciele. Rok założenia nie figuruje, za to kierunek jest czytelny od pierwszego zdania na stronie: „Robody” ma być humanoidalnym awatarem, w którego „wchodzi” człowiek. Pilot w goglach VR, z haptycznym sprzężeniem zwrotnym i obrazem stereo, steruje robotem tak, jakby miał własne ręce w cudzym domu. Firma sygnalizowała pierwsze wdrożenia w realnym świecie od 2024 roku, a wśród źródeł tego opisu jest także wzmianka partnerska na stronie Infineona. To ważna różnica względem producentów, którzy od razu obiecują pełną autonomię: Devanthro najpierw zbiera dane z pracy ludzkich pilotów, a dopiero na ich podstawie chce stopniowo oddawać rutynowe zadania sztucznej inteligencji. Firma podaje własną szacunkową wielkość rynku opieki i pomocy domowej na ponad 500 mld dolarów. Tę liczbę trzeba traktować jak deklarację, nie jak wynik niezależnej analizy. Etap rozwoju to pilotaż, nie sprzedaż seryjna, a wzrostu, masy, liczby stopni swobody ani ceny producent dotąd nie opublikował.
Portfolio
Portfolio Devanthro to na razie jeden robot, ale o jasno zarysowanej roli. Devanthro Robody jest teleoperowanym humanoidem o napędzie elektrycznym, wyposażonym w kamery stereo RGB+Depth i miękką, elastyczną „skórę”, która ma zapewniać bezpieczny kontakt z domownikiem. Obliczenia dzieli między edge AI a chmurę. Producent pokazuje zadania oburęczne: od podawania przedmiotów po grę w planszówki, a docelowo pomoc w zakupach, podawanie tabletek i zwykłe towarzystwo przy stole. W klasyfikacji serwisu Robody należy do kategorii „Roboty humanoidalne” i pasuje do zastosowania „Dom”, choć bliżej mu do usługi opiekuńczej niż do sprzętu z półki. Różnicę między teleoperacją a pełną autonomią wyjaśnia tekst „Modele VLA: jak AI steruje robotami humanoidalnymi”, a budowę rąk i przegubów opisują „Aktuatory w robotach humanoidalnych”. Brakuje danych, które pozwoliłyby porównać Robody z innymi konstrukcjami liczbami; jak czytać takie luki, pokazuje „Jak czytać kartę katalogową robota”. Dla porównania z pełnymi autonomami zajrzyj też do zestawienia „Unitree H1, G1, R1 i H2”.
Pozycja rynkowa
Na tle rynku Devanthro zajmuje niszę, w której konkurencja jest zaskakująco mała: teleoperowany humanoid do opieki nad seniorami. Firma sama zestawia się z w pełni autonomicznymi humanoidami, jak konstrukcje Unitree Robotics, które mają szczegółowe karty katalogowe i publiczne ceny, na przykład Unitree G1. Inny punkt odniesienia to Figure AI z modelem Figure 02, budowanym pod pracę w fabryce, a nie pod dom starszej osoby. Dane o finansowaniu, wycenie czy liczbie klientów nie są w naszym katalogu, więc nie oceniamy skali firmy. Mocną stroną jest udokumentowana precyzja manipulacji w teleoperacji, słabą pełna zależność od pilota przy zadaniach złożonych oraz nieujawniona ekonomika jednostkowa: ktoś musi płacić operatorowi za każdą godzinę pracy robota. Dopóki ten rachunek nie zostanie pokazany, trudno powiedzieć, czy model biznesowy jest tańszy niż zwykła opiekunka, a to pytanie zadadzą sobie nie tylko klienci, lecz także inwestorzy.
Obecność w Polsce
Robody nie jest dostępny w Polsce i nie wskazano żadnego dystrybutora ani dealera. W naszym katalogu nie ma też wdrożeń ani projektów pilotażowych w polskich domach opieki czy na uczelniach, a Devanthro nie publikuje planów wejścia na rynek polski. Zainteresowana placówka musiałaby skontaktować się z firmą z Monachium bezpośrednio, bez gwarancji, że dostanie ofertę, bo model jest w fazie pilotażu. Szerzej o tym, jak humanoidy zmieniają rynek pracy w naszym kraju, piszemy w tekście „Roboty humanoidalne a rynek pracy w Polsce”. Jeśli pojawią się publiczne informacje o polskich testach, dopiszemy je tutaj z podaniem źródła.
Werdykt redakcji
Devanthro to projekt do obserwowania, nie do kupowania. Pomysł teleoperacji z uczącą się AI jest rozsądny i uczciwie opisany, ale bez ceny, danych technicznych i dostępności w Polsce nie ma czego wdrażać. Dla europejskiej opieki nad seniorami warto śledzić, czy pilotaż przejdzie w usługę, w której da się policzyć koszt godziny pracy. Kto szuka gotowego sprzętu do opieki już dziś, powinien sprawdzić kategorię „Roboty domowe” zamiast czekać na komercjalizację Robody.
Devanthro GmbH
Modele producenta
pilotaż