Toyota Motor Corporation / Toyota Research Institute (TRI)Roboty humanoidalne
Toyota T-HR3
- 154 cmwysokość
- 75 kgwaga
- —cena
Producent
T-HR3 i Punyo Toyoty to prototypy badawcze — teleoperacja i miękka manipulacja, bez komercjalizacji.
Historia Toyoty sięga 1937 roku, ale w robotyce humanoidalnej koncern działa dwutorowo: poprzez własny program Toyota Partner Robot, z którego wywodzi się teleoperowany T-HR3 (wzrost 154 cm), oraz przez Toyota Research Institute w Los Altos w Kalifornii, gdzie powstaje humanoid Punyo specjalizujący się w miękkiej manipulacji.
Oba modele mają status prototypu — to platformy badawcze demonstrujące zdalne sterowanie i chwytanie delikatnych obiektów, a nie produkty gotowe do wdrożenia komercyjnego czy sprzedaży. W odróżnieniu od chińskich konkurentów typu UBTECH czy Unitree, którzy już dostarczają roboty klientom przemysłowym, Toyota pozostaje na etapie demonstracji technologii, co utrudnia ocenę realnych osiągów operacyjnych.
Marka giełdowa TYO:7203, brak jakiejkolwiek oferty dla rynku polskiego. Rozwój obu platform sugeruje, że Toyota traktuje robotykę humanoidalną jako długoterminowy projekt badawczy, nie priorytet komercyjny najbliższych lat.
Toyota wchodzi do tej dziesiątki jako firma o najdłuższym życiorysie: koncern powstał w 1937 roku, a w robotyce humanoidalnej działa dwutorowo. Pierwszy tor to własny program Toyota Partner Robot, z którego wywodzi się T-HR3, pokazany w listopadzie 2017 roku. Robot ma 154 cm wzrostu i jest teleoperowany: operator siedzi przy stanowisku, jego ruchy odtwarza maszyna, a siła kontaktu wraca do niego jako opinia siłowa. Drugi tor to Toyota Research Institute (TRI) w Los Altos w Kalifornii, gdzie powstaje Punyo, badawczy humanoid górnej połowy ciała, specjalizujący się w miękkiej manipulacji całym korpusem. Oba modele mają status prototypu. To platformy pokazujące, że robot może pracować w zastępstwie człowieka w miejscach niebezpiecznych, a nie produkty gotowe do sprzedaży. Firma jest notowana na giełdzie w Tokio (TYO:7203). Historia Toyoty pokazuje inną filozofię niż u startupów: żadnych obietnic sprzedaży, za to długie, cierpliwe badania. Podobne podejście do zdalnej obecności widać u Honda Motor Co. w modelu Honda Avatar Robot.
Oba modele są prototypami. Toyota T-HR3 to teleoperowany humanoid z 2017 roku: 154 cm, 75 kg, 32 osie. Sterowany jest z zewnętrznego stanowiska o masie około 170 kg, z opinią siłową, a według źródeł nigdy nie był sprzedawany. Pomyśl o pracy w skażonym miejscu, do którego człowiek nie może wejść, ale może wysłać swoje ręce. Punyo z 2024 roku to inna idea: tylko górna połowa ciała, brak nóg, za to miękkie, dotykowe chwytanie całym korpusem — jak przenoszenie dużego pudła w objęciach zamiast palcami. Grupy docelowe to badania, medycyna, pomoc przy katastrofach i dom. Porównanie z Atlas pokazuje, jak inaczej podchodzą do robotów inne firmy. Podstawy manipulacji opisuje tekst „Jak działa robot humanoidalny”. Ważne zastrzeżenie: brak ceny i sprzedaży oznacza, że tych robotów nie da się porównywać z ofertami handlowymi. Ich wartość leży w badaniach, które później mogą trafić do innych produktów koncernu. Pomocne będzie zestawienie z artykułem „Modele VLA: jak AI steruje robotami humanoidalnymi”, gdzie opisujemy, jak roboty uczą się chwytać. Dla czytelnika ważniejsze niż parametry jest to, że oba projekty stawiają na dotyk, a nie na siłę.
Finansowania w sensie startupowym Toyota nie potrzebuje: to koncern notowany na giełdzie (TYO:7203), a robotyka humanoidalna jest jednym z jego długoterminowych projektów badawczych. Wyceny działu ani liczby pracowników nie ma w źródłach. W przeciwieństwie do chińskich konkurentów, takich jak UBTECH Robotics czy Unitree Robotics, którzy już dostarczają roboty klientom, Toyota pozostaje na etapie demonstracji technologii. Bliżej wdrożeń jest Boston Dynamics. Ciekawostka: koreański Rainbow Robotics prowadził pilotaże z RB-Y1 w fabrykach Toyoty, więc koncern bywa też klientem zewnętrznych dostawców. W tej stawce Toyota nie walczy o klientów, tylko o wiedzę. Konkurencją jest cały świat prac nad humanoidami, a pierwszym wskaźnikiem sukcesu będzie moment, w którym któryś z prototypów wyjdzie z laboratorium do fabryki lub szpitala. Na razie takich dowodów w źródłach nie ma. Nie znaczy to, że projekt jest bez znaczenia: koncerny z takim zapleczem potrafią cierpliwie czekać na dojrzałość technologii.
Toyota nie ma oferty robotów humanoidalnych na rynek polski. Oba modele oznaczone są jako niedostępne w kraju i nie są w ogóle na sprzedaż. Brak polskich wdrożeń i testów. Kto chce śledzić wyniki badań, powinien patrzeć na publikacje Toyota Research Institute, a nie na polskiego dystrybutora. Polski ekosystem robotyczny opisujemy w zestawieniu „Polskie firmy robotyczne”. Polska uczelnia zainteresowana miękką manipulacją może natomiast korzystać z publikacji naukowych, co nie wymaga kupowania sprzętu. Firmy szukające realnych wdrożeń humanoidów powinny raczej patrzeć na producentów z gotowym produktem.
Toyota nie sprzedaje humanoidów i nie zamierza się spieszyć: T-HR3 i Punyo to badania, które kiedyś mogą zmienić opiekę i przemysł. Dla polskiego czytelnika to lektura o kierunku, nie o zakupie. Jeśli szukasz robota do pracy, ta strona nie jest dla ciebie. Jeśli chcesz zrozumieć, w którą stronę idą badania nad teleoperacją i miękkim chwytaniem — czytaj i obserwuj. Kontekst dają artykuły o „Prognozy rynku robotów humanoidalnych”.
Toyota Motor Corporation / Toyota Research Institute (TRI)
Toyota Motor Corporation / Toyota Research Institute (TRI)Roboty humanoidalne