Producent
Flexiv Robotics
Chiński producent "robotów adaptacyjnych" z czujnikami siły w stawach (seria Rizon); konkuruje z Franką, brak danych o Polsce.
- Chinykraj
- 4modeli w bazie
W skrócie
- KrajChiny
- Modele w serwisie4 (z ceną: 0)
- KategorieCoboty, Roboty humanoidalne
- Modele u polskich sprzedawców0 z 4
Flexiv Robotics, spółka o chińskich korzeniach założycielskich sięgających Stanfordu, pozycjonuje swoje "roboty adaptacyjne" powyżej standardowych cobotów — dzięki wbudowanym czujnikom siły w każdym stawie oferują precyzję zbliżoną do ludzkiej zręczności, przydatną przy montażu, polerowaniu czy zadaniach wymagających wyczucia siły.
Linia Rizon obejmuje Rizon 4 (7 osi, udźwig 4 kg, zasięg 876 mm) oraz Rizon 10 (udźwig 10 kg); wariant Rizon 4s istnieje, ale brakuje dla niego osobnej, pełnej specyfikacji. Na tle Franka Robotics, oferującej podobną technologię czujników momentu w każdym stawie, Flexiv celuje wyżej cenowo w zastosowania przemysłowe, nie badawcze.
Siedziba spółki (miasto) nie jest znana, podobnie jak rok założenia, finansowanie i zatrudnienie. Obecność handlowa w Polsce nie została potwierdzona. Dla integratorów przemysłowych w Polsce oznacza to konieczność bezpośredniego kontaktu z chińskim producentem lub jego regionalnym partnerem.
Historia i rozwój
Flexiv Robotics wyrasta z pomysłu, który na papierze brzmi prosto: robot ma czuć siłę tak, jak człowiek czuje ją w dłoni. Firma, o chińskich korzeniach założycielskich sięgających Stanfordu, nazywa swoje maszyny „robotami adaptacyjnymi” i pozycjonuje je powyżej standardowych cobotów. Miasto siedziby, rok założenia, finansowanie i zatrudnienie nie są potwierdzone, więc nie dopisujemy legend. Wiadomo, co firma buduje: linię Rizon, z siedmioosiowymi ramionami z czujnikami siły w każdym przegubie. Dane z karty produktu pokazują to, co ważne dla integratora: Rizon 4 ma udźwig 4 kg, zasięg 876 mm i powtarzalność ±0,05 mm, Rizon 10 udźwig 10 kg, a wariant Rizon 4s istnieje, choć bez osobnej, pełnej specyfikacji. Taka konstrukcja pozwala robotowi czuć opór przy wciskaniu wałka w otwór, przy polerowaniu krzywizny czy przy montażu delikatnego elementu, zamiast ślepo wykonać zaprogramowaną trajektorię. Jeśli nie znasz pojęcia cobota, zacznij od tekstu „Czym jest cobot i czym różni się od zwykłego robota przemysłowego”; różnice względem robotów przemysłowych wyjaśnia „Cobot czy robot przemysłowy”. To odróżnia je od prostszych ramion, które wykonują trajektorię bez czucia.
Portfolio
Z oferty Flexiv w katalogu występuje Flexiv Rizon 4: siedmioosiowy cobot o udźwigu 4 kg, z czujnikami siły w każdym przegubie i powtarzalnością ±0,05 mm. Zastosowania to montaż wymagający wyczucia siły oraz polerowanie, a klienci to przemysł i ośrodki badawcze. Ceny producent nie podaje, więc nie porównujemy kosztu. Rizon 10 z udźwigiem 10 kg jest w linii, ale bez kompletnej specyfikacji w katalogu. Gdy zestawić Rizona z konkurencją, najbliżej mu do Franka Research 3 firmy Franka Robotics, która również stawia na czujniki momentu w każdym stawie; obok stoją klasyczne serie kolaboracyjne UR3e i FANUC CRX-5iA, mniej wrażliwe na siłę, ale mocno rozpowszechnione. Przy wyborze pomaga poradnik „Jak czytać kartę katalogową robota”. Jak porównać takie roboty w praktyce, pokazuje też tekst „Universal Robots UR5e, UR10e i UR20”. Wszystkie cobotów znajdziesz w cobotach. Czujniki siły i przekładnie to osobna klasa komponentów, np. ATI Industrial Automation i Harmonic Drive. Jeśli zależy ci na porównaniu ceny, zajrzyj do oferty konkurencji, bo Flexiv jej nie podaje: sama rozmowa z producentem lub integratorem bywa jedyną drogą do wyceny. Dobrze też sprawdzić, czy do zadań montażowych nie wystarczy tańsza konstrukcja.
Pozycja rynkowa
Flexiv występuje bez liczb: nie potwierdzono ani rund finansowania, ani wyceny, ani zatrudnienia. Trudno więc mówić o skali, można za to mówić o pozycjonowaniu. Firma celuje wyżej cenowo niż typowi producenci cobotów i skupia się na zadaniach, w których standardowy cobot się gubi: precyzyjny montaż, polerowanie, praca z delikatną geometrią. Konkurenci to przede wszystkim Franka Robotics, Universal Robots jako punkt odniesienia rynku, FANUC z serią CRX i Doosan Robotics, który jest silny w Polsce. Kto liczy koszt całkowity, powinien wziąć pod uwagę, że droższy robot z czujnikami siły może oszczędzić na dodatkowych czujnikach i programowaniu, ale bez ceny nie policzymy tego dokładnie. Przy okazji warto znać zasady bezpieczeństwa opisane w tekście „Normy bezpieczeństwa robotów”, bo praca obok człowieka zawsze je uruchamia. Rynek cobotów jest jednak zatłoczony.
Obecność w Polsce
Obecność handlowa Flexiv w Polsce nie została potwierdzona; w katalogu brak dystrybutora, oddziału czy zapisanych wdrożeń. Dla integratora w Polsce oznacza to konieczność bezpośredniego kontaktu z chińskim producentem lub jego regionalnym partnerem. To ryzyko, które trzeba ocenić z góry: kto zapewni serwis, części zamienne i szkolenie? W porównaniu z markami mającymi lokalnych partnerów, np. Doosan Robotics opisanym w tekście „Doosan Robotics”, Flexiv ma tu wyraźnie trudniejszy start. Zakup opisuje krok po kroku poradnik „Jak kupić cobota krok po kroku”, a zastosowania przemysłowe znajdziesz w rubryce „Fabryki i produkcja”. Trzeba to wyjaśnić przed zamówieniem.
Werdykt redakcji
Flexiv jest dla tych, którzy potrzebują zręczności, nie prędkości: czujniki siły w każdym przegubie to realna przewaga przy montażu i polerowaniu. Brak ceny i partnera w Polsce sprawia jednak, że rozmowa o wdrożeniu zaczyna się od pytań, a nie od oferty. Godny uwagi, ale dopiero po rozmowie z producentem. Jeśli twój proces wymaga czucia, a nie tylko pozycjonowania, Rizon zasługuje na zapytanie ofertowe.
Flexiv Robotics
Modele producenta
- w sprzedaży
- w sprzedaży
- w sprzedaży
- w sprzedaży