Producent
Locus Robotics
Locus Robotics (US, zał. 2014): model RaaS (subskrypcja), linia Origin/Vector/Max, brak sprzedaży detalicznej.
- USAkraj · Wilmington, Massachusetts
- 2014rok założenia
- 3modeli w bazie
W skrócie
- KrajUSA
- Rok założenia2014
- Modele w serwisie3 (z ceną: 0)
- KategorieRoboty mobilne (AMR)
- Modele u polskich sprzedawców0 z 3
Locus Robotics, założona w 2014 roku w Wilmington w stanie Massachusetts, sprzedaje swoje roboty magazynowe wyłącznie w modelu subskrypcyjnym Robotics-as-a-Service, nie jako zakup sprzętu — co odróżnia ją od duńskiego MiR (ten sam batch danych), gdzie AMR-y kupuje się bezpośrednio.
Trzy znane modele — Origin, Vector i Max — tworzą rosnącą linię udźwigu koordynowaną wspólnym oprogramowaniem flotowym LocusONE, choć nie są znane konkretne parametry udźwigu czy prędkości dla żadnego z nich.
Segment to „goods-to-person" picking w centrach dystrybucyjnych e-commerce, gdzie głównym rywalem pozostaje 6 River Systems (Shopify/Ocado) oraz Geek+. Dane o finansowaniu, wycenie i statusie giełdowym nie zostały zweryfikowane. Obecność handlowa w Polsce nieznana — model RaaS zwykle wymaga lokalnego wdrożenia integratora, którego nie jest znany. Model subskrypcyjny bywa atrakcyjny dla operatorów magazynów unikających dużych wydatków inwestycyjnych na start.
Historia i rozwój
Locus Robotics została założona w 2014 roku w Wilmington w stanie Massachusetts. Od początku firma sprzedaje swoje roboty magazynowe wyłącznie w modelu Robotics-as-a-Service, czyli jako subskrypcję, a nie jako zakup sprzętu. To odróżnia ją od duńskiego MiR, gdzie roboty kupuje się bezpośrednio. Rdzeniem oferty jest kompletacja zamówień w magazynach e-commerce i u operatorów logistycznych, w trybie, w którym roboty pracują obok ludzi: pracownik zostaje w swojej strefie, a robot dowozi mu towar lub odbiera pobrane sztuki. Za koordynację całej floty odpowiada oprogramowanie LocusONE, wspólne dla wszystkich modeli. Nie znamy też liczby wdrożeń ani liczby robotów pracujących u klientów, więc nie możemy ocenić, jak duża jest jej baza instalacyjna. Dla magazynów, które unikają dużych wydatków inwestycyjnych na starcie, model subskrypcyjny bywa atrakcyjny, o czym więcej w tekście „Roboty AMR w magazynie”. Typowe środowisko pracy opisuje magazyn. Do tego segmentu zalicza się także handel internetowy, który jest głównym odbiorcą takich rozwiązań.
Portfolio
Rodzina Locus składa się z trzech modeli o rosnącym udźwigu. W naszym katalogu opisujemy Locus Origin: robot do kompletacji, który waży 45 kg, mierzy 157,5 cm wysokości, przenosi pojemniki do 36 kg i jeździ z prędkością do 5 metrów na sekundę, a na jednym ładowaniu pracuje do 14 godzin. Dwa pozostałe modele to Vector i Max. Vector, do kartonów i ładunków średniej wielkości, ma udźwig 272 kg. Max, do palet, dźwiga 1361 kg, ma 42 cm wysokości i wymiary 1666 na 1184 na 419 milimetrów, co pozwala mu wjeżdżać pod palety i regały. O Vectorze i Maksie mamy tylko skąpe dane, więc nie wchodzą do naszego katalogu. Ceny żadnego z modeli nie są publiczne, a producent podaje tylko wycenę indywidualną. Ogólne źródła branżowe mówią o przedziałach 25–40 tysięcy dolarów za zakup lub 1200–1800 dolarów miesięcznie za abonament, ale nie dotyczą one konkretnego modelu. Kategoria to roboty mobilne. Dla czytelnika to ważne ostrzeżenie: gdy producent nie podaje ceny, porównywanie wydatków wymaga zapytania ofertowego.
Pozycja rynkowa
W kompletacji zamówień Locus konkuruje z chińskim Geek+ oraz z amerykańskim 6 River Systems, a w transporcie palet jego Max zestawia się z robotami takimi jak MiR1350 od Mobile Industrial Robots. W katalogu są też inne roboty magazynowe, między innymi Amazon Proteus, HAI Robotics HaiPick A42 od HAI Robotics i OTTO 1500 od OTTO by Rockwell Automation. Wyróżnikiem Locus jest model abonamentowy: przenosi wydatek z budżetu inwestycyjnego do operacyjnego, kosztem długoterminowego zobowiązania. Czy to się opłaca, zależy od stabilności wolumenu pracy: przy równym, wieloletnim obciążeniu liczy się łączny koszt abonamentu, a przy sezonowych szczytach elastyczność floty. Zestawienie kosztów takich wdrożeń omawia „Roboty AMR w magazynie”, z podziałem na zakup, oprogramowanie i integrację. Producenta wyróżnia też dojrzałość wdrożeń w e-commerce i u operatorów logistycznych, ale brak jawnego cennika utrudnia porównania z rywalami, którzy podają ceny wprost.
Obecność w Polsce
Obecność handlowa Locus w Polsce jest nieznana. Producent nie podaje polskiego przedstawiciela, a model subskrypcyjny zwykle wymaga lokalnego integratora, którego nie znamy. Według ogólnych informacji z rynku firma koncentruje się na dużych operatorach e-commerce w Europie Zachodniej, ale ich integratorzy obsługują także wdrożenia transgraniczne. Polskie magazyny, które chciałyby sprawdzić taką ofertę, powinny zapytać o możliwość pilotażu i o warunki serwisu na miejscu. Przy planowaniu inwestycji w automatyzację warto sprawdzić też zachęty podatkowe opisane w „Ulga na robotyzację”. Z kolei MiR ma w kraju kilku autoryzowanych integratorów.
Werdykt redakcji
Locus Robotics to dojrzały gracz AMR do kompletacji, którego główną cechą jest subskrypcja zamiast zakupu. Mocna strona to ugruntowana pozycja w e-commerce, wspólne oprogramowanie floty i szeroki udźwig rodziny. Słaba to brak jawnych cen i nieznana obecność w Polsce. Dla polskiego operatora magazynu to oferta do zapytania, ale nie do porównania w tabeli, bo brakuje twardych liczb po obu stronach: zarówno ceny, jak i potwierdzonej obecności lokalnej.
Locus Robotics
Modele producenta
w sprzedaży- w sprzedaży
w sprzedaży